Inteligencja kinestetyczna

Kinestetyka najczęściej kojarzy się nam ze zmysłem ruchu. Niektórzy są bardziej wzrokowcami, słuchowcami, niektórzy właśnie najbardziej kinestetykami. To naturalne, że pewne osoby pokazują siebie i swoje emocje poprzez ruch, są to ludzie, którzy więcej gestykulują, są bardziej pobudzeni i aktywni fizycznie. Odbieramy świat wszystkimi zmysłami, tylko u niektórych są te lub inne zmysły bardziej rozwinięte, dominują. Poprzez kinestetykę - zmysł ruchu, możemy się lepiej wyrazić. Czujemy swoje emocje w ciele, np. mówi się, że ktoś skacze ze szczęścia, jest  to typowy objaw pokazywania emocji poprzez ruch, a np. przygarbienie, zawinięcie się w sobie, może być przejawem odcięcia się, chęci ukrycia się. Używamy swojego ciała, żeby pokazać swój nastrój, swoje emocje, żeby zamanifestować siebie światu.

Warto uświadomić sobie w jaki sposób nasze ciało odbiera rzeczywistość, warto ten odbiór - inteligencję kinestetyczną rozwijać. Wiążą się z tym dwa terminy: propriocepcja: to w jaki sposób czujemy ciało w przestrzeni i introcepcja: to w jaki sposób jesteśmy w stanie odczuwać nasze ciało od wewnątrz.  Możemy te umiejętności rozwijać, ćwiczyć dzięki różnym technikom, w których nacisk kładziemy na świadomy ruch.

Na “czucie ciała” składają się dwa aspekty. Pierwsze to wrażenie sensoryczne, które do nas dociera - ciepło, zimno, pieczenie, szczypanie itp.  Drugie to emocjonalny stosunek do tego odczucia - miło, niemiło,  pozytywnie, negatywnie, bezpiecznie, niebezpiecznie.

Przykładowo kiedy robimy pozycję, w której rozciągają się mięśnie łydki możemy to po prostu odczuwać jako pieczenie czy uczucie ciepła, możemy też uznać to za przyjemne lub przeciwnie - za bolesne. Jest to już kwestia percepcji różnych zdarzeń w naszym ciele. W dużej mierze od tego emocjonalnego komponentu będzie zależało co zrobimy dalej, czy uznamy, że jest bezpiecznie, czy należałoby się wycofać.

Poprzez proprioreceptory, które wysyłają sygnał do mózgu, odczuwamy swoje ciało w przestrzeni. Ciało zawsze jest w jakiejś określonej pozycji i możemy ją sobie w każdej chwili uświadomić mając zamknięte oczy. Jest to podstawowe ćwiczenie propriocepcji. Skierowanie uwagi na swoją pozycję w danej chwili. Niestety współcześnie, użyję tu sformułowania Toma Myersa, dochodzi często do amnezji czucia ciała. Naturalne połączenie “ciało - umysł” zaburza się, gdy jesteśmy cały czas w swojej głowie. Gdy błądzący umysł nie ma już umiejętności zatrzymania się i odczuwania chwili obecnej. Możemy to przywrócić korzystając z bardzo prostych technik gdzie ruch i uważność idą w parze.

Trenując propriocepcję chcemy czuć co się wydarza podczas procesu ruchowego i odczuwać swoje ciało w ruchu. Przykładowo podnosząc rękę zwracam uwagę, które obszary się napinają, naprężają; podobnie w przypadku balansu na jednej nodze - nie chodzi tylko o efekt, chcę poczuć cały proces, jak zmienia się środek ciężkości, jak porusza się staw skokowy itp. Oraz co się dzieje, kiedy już jestem w takiej pozycji, w jaki sposób ciało się porusza.

Ania

Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Dzięki nim możemy indywidualnie dostosować stronę do twoich potrzeb.

Akceptuję